W jaki sposób wino wpływa na funkcjonowanie organizmu?

czerwone-wino-poprawia-uzebienieI chociaż spożywanie alkoholu kojarzy się nam z negatywnym wpływem na zdrowie to wypicie od czasu do czasu lampki czerwonego wina wpływa pozytywnie na organizm.  Jakie właściwości ma wino, że śmiało możemy o nim napisać „to samo zdrowie”? Koniecznie przeczytajcie nasz tekst.

Grecy, Włosi, Francuski – wszystkie te narodowości słyną z zamiłowania do picia wina, jednocześnie są najzdrowszymi i najbardziej długowiecznymi narodami. W wymienionych krajach wino najczęściej spożywa się do posiłku, aby wydobyć smak potraw i wzbogacić doznania. To szlachetny alkohol, który pozytywnie wpływa na funkcjonowanie organizmu.

Według badaczy codzienne spożywanie lampki czerwonego wina (120ml) zwiększa aktywność katelicydyny, czyli peptydu o działaniu bakteriobójczym. Naukowcy szczególnie polecają suplementować jednocześnie witaminę D3 – całość pozwoli porządnie wzmocnić odporność.  W naszym sklepie z naturalnymi suplementami diety znajduje się witamina D3 w kroplach, która dodatkowo wzmacnia kości i zęby. Link do produktu: https://tiny.pl/tm9m3

Ta informacja może Was zszokować, ale czerwone wino jest polecane, jako uzupełnienie diety odchudzającej! Oczywiście, alkohol jest kaloryczny, ale najgorzej wypadają kolorowe drinki, które zawierają słodzone gazowane napoje. W czerwonym winie znajduje się kwas elagowy, który nie dopuszcza do tworzenia się nowych komórek tłuszczowych oraz hamuje wzrost tych już istniejących. Ostatecznie szybciej spalają się przyjęte kalorie oraz wątroba zostaje pobudzona do sprawniejszego metabolizowania kwasów tłuszczowych. Połączenie wina z posiłkiem jest dobrym pomysłem, ponieważ zwiększa się wtedy wydzielanie śliny oraz produkcja enzymów trawiennych. Zaznaczamy również, że picie wina nie zastąpi zbilansowanej diety oraz ruchu. Polecamy również picie tylko 120ml wina dziennie.

Ale, wino nie tylko pozytywnie wpływa na ciało, wspomaga również funkcjonowanie naszego umysłu i rozmaite funkcje poznawcze. Badania jednoznacznie wykazują, że picie czerwonego wina regularne picie czerwonego wina zapobiega usztywnianiu naczyń krwionośnych, a także ogranicza stany zapalne. W krajach w których wino pija się niemal codziennie od pokoleń jest zdecydowanie niższa zapadalność na choroby neurodegeneracyjne (między innymi na chorobę Alzhaimera.) Dzieje się tak dzięki tajemniczemu składnikowi wina – resweratrolowi. Obniża on lepkość płytek krwi, naczynia krwionośne stają się szersze, a mózg jest bardziej dokrwiony. Dodatkowo pomaga on zachować masę oraz siłę mięśni, a także gęstość kości, nawet, jeśli na co dzień nie jesteśmy zbyt aktywni. Osoby, które nie prowadzą aktywnego trybu życia, a dodatkowo mają pracę siedzącą powinny również w umiarkowanych ilościach spożywać wino – niweluje ono skutki braku ćwiczeń.  Ale, to nie koniec zalet resweratrolu – przy założeniu picia jednej lampki wina 3-4 razy w tygodniu ma on szansę powstrzymać rozwój komórek nowotworowych. Mimo, że spożywanie alkoholu od lat wzmacnia prawdopodobieństwo wystąpienia raka piersi, tak czerwone wino wyłamuje się z tej tendencji.  Oprócz tego resweratrol redukuje poziom LDL, czyli złego cholesterolu, który odpowiada za rozwój miażdżycy. Wpływa również na zwiększenie dobrego cholesterolu HDL, a także ogranicza ilość fibrynogenów odpowiadających za powstawanie skrzepów w naczyniach krwionośnych.

Kończąc możemy tylko napisać, że wino może przyczynić się do życia w zdrowiu i dobrej kondycji. Resweratrol jest silnym przeciwutleniaczem, który dodatkowo stymuluje gen długowieczności i zmniejsza objawy starzenia (zaćma, stany zapalne w organizmie, mała elastyczność naczyń.)

Przepis na odchudzającą herbatę – z zielnika babci

z21202024V,Nie-mieszaj-miodu-z-goraca-herbata

Czy pamiętacie jeszcze o swoich postanowieniach noworocznych? Mimo słabnącego zapału warto po raz kolejny podjąć walkę, szczególnie, jeżeli postanowienia dotyczyły zdrowia i kondycji fizycznej. Proste herbaty i napary pomogą Wam oczyścić organizm z substancji toksycznych oraz zredukować tkankę tłuszczową.

Taka kuracja jest wyjątkowo skuteczna, jeżeli połączycie ją z ćwiczeniami fizycznymi oraz stosowaniem głównych założeń dietetycznych. Zioła, które są składnikami zaproponowanej przez nas herbatki mają udowodnione działanie oczyszczające i usuwające tkankę tłuszczową z organizmu. Zestawienie tych trzech elementów: dieta, ćwiczenia oraz ziołowa herbata mogą przynieść Wam spektakularne efekty.

Na początku warto udać się do apteki bądź sklepu zielarskiego żeby zrobić odpowiednie zapasy ziół. Będziesz potrzebować: płatki nagietka, suszone owoce róży, suszoną nawłoć, suszone kwiaty tarniny, suszone liści malin oraz suszone liście brzozy. Wszystkie te składniki wymieszaj ze sobą w pojemniku. Zastosuj następujące proporcje 1:2:3:4. Jedna porcja: płatków nagietka, suszonych owoców róży. Dwie porcje suszonej nawłoci. Trzy porcje suszonych kwiatów tarniny oraz cztery porcje suszonych liści malin i liści brzozy.

Taka mieszanka stanowi już Twój unikalny przepis na napar odchudzający. Wsyp do filiżanki łyżeczkę takiej mieszanki i zalej ją wrzątkiem. Zaparzaj od 10 do 15 minut. Po zaparzaniu odsącz herbatę i ciesz się jej smakiem. Pamiętaj, aby jej nie słodzić – to tylko dodatkowe kalorie. Taką herbatę możesz pić nawet 5 razy dziennie. Możesz sobie ją urozmaicać dodając cytrynę bądź świeżą miętę.

Polecamy Państwu również nasz naturalny ekstrakt z owoców czarnego pieprzu, który będzie idealnym uzupełnieniem powyższej kuracji. Piperyna, która jest składnikiem produktu Piperine 95% została odkryta w 1819 roku przez Hansa Christiana Ørsteda, który wyodrębnił ją z owoców czarnego pieprzu (Piper nigrum). W medycynie chińskiej i indyjskiej była stosowana w leczeniu dolegliwości trawiennych. W roku 2012 opublikowano wyniki badań wskazujące, że piperyna może blokować tworzenie się komórek tłuszczowych i obniżać poziom tłuszczu w krwiobiegu. Więcej o tym skutecznym produkcie przeczytacie na stronie produktu w naszym sklepie z naturalnymi suplementami diety: https://www.sanavita.com.pl/odchudzanie/237-piperine-95.html

A czy Wy pamiętacie jeszcze o swoich postanowieniach noworocznych? Część z nich będzie łatwiej Wam zrealizować przy wykorzystaniu naturalnych suplementów diety, które oferujemy w swoim sklepie. Jeżeli potrzebujecie porady to śmiało do nas piszcie. Zapraszamy do zapoznania się z naturalnymi suplementami diety

Chyawanprash – przepis na zdrowie, który przywędrował do nas z Indii

sanavita_banner_chyawanprash500

Chociaż oryginalna nazwa Dabur Chyawanprash może stanowić trudności w wymowie, a nawet w jej zapamiętaniu to warto podjąć ten wysiłek, aby w krótkim czasie przekonać się o jej dobroczynnych właściwościach.  Dabur Chyawanprash to pasta o słodko-kwaśnym smaku z delikatną ostrą nutą, która w konsystencji przypomina dżem. Jednak nie można przesadzić z jej jedzeniem – zalecane jest spożywanie 1-2 łyżeczek 2 razy dziennie.

Zanim jednak napiszemy Wam o tym, dlaczego warto ją spożywać przytoczymy legendę związaną z jej powstaniem. Święty Mahabharata Chyawan mieszkał w pustelni. Kiedy był w podeszłym wieku przybyli do niego mędrcy, aby odpocząć. W podziękowaniach za gościnę ofiarowali mu środek, dzięki któremu odzyskał młodość i poślubił młodą córkę ówczesnego króla. Ten środek został nazwany właśnie ‘chyawanprash’ po imieniu Chyawan. Pierwsza historycznie udokumentowana formuła Chyawanprash jest zapisana w Charak Samhicie, starej ajurwedyjskiej księdze napisanej przez mędrca Charaka w czwartym wieku p.n.e.

Środek, który zażył to mieszkanka ponad 49 najcenniejszych ziół, srebra i owocu amla. Całość tworzy Dabur Chyawanprash, czyli ajurwedyjską pastę. Ajuwerda jest matką medycyny, a w 1979 roku została oficjalne uznana przez Światową Organizację Zdrowia za jedną z koncepcji zdrowia i terapii. Jej mądrość płynie ze starohinduskich sposobów leczenia oraz zachowania pierwotnej równowagi organizmu, czyli zdrowia. Ajuwerda jest wykładana od ponad stu lat na indyjskich uniwersytetach, a większość studentów spotyka się z mistrzami tych praktyk, aby jeszcze lepiej móc leczyć swoich pacjentów. Szacuje się, że ta metoda leczenia ma ponad 5 tysięcy lat.

Dlatego dziś polecamy Państwo wyjątkowy produkt Dabur Chyawanprash, którego efekty zostały udowodnione przez badania przeprowadzone w laboratorium indyjskiej firmy Dabur, największego na świecie producenta preparatów na bazie surowców naturalnych.

Dabur Chyawanprash jest polecany szczególnie osobom, które:

  • Walczą ze skutkami stresu, depresji i syndromu chronicznego zmęczenia
  • Pragną oczyścić krew, wątrobę, trzustkę i jelita z toksyn
  • Narzekają na słabą pracę przewodu pokarmowego
  • Borykają się z infekcjami skórnymi i niedoskonałą cerę
  • Pragną pobudzić do wzrostu swoje włosy oraz wzmocnić kości i zęby
  • Mają zaburzone ciśnienie krwi oraz potrzebują wzmocnić mięsień sercowy
  • Chorują na astmę i chroniczny kaszel. Dabur Chyawanprash ma właściwości antyutleniające.
  • Pragną podnieść swoją odporność
  • Potrzebują zneutralizować działanie uboczne chemioterapii i skutki przyjmowania antyrakowych leków
  • Chcą poprawić wskaźniki krwi, Dabur Chyawanprash podwyższa poziom hemoglobiny, a obniża poziom cholesterolu
  • Potrzebują wzmocnić swoje libido
  • Pragną wyrównać przemianę materii w organizmie
  • Chcą polepszyć pracę mózgu, wzmocnić pamięć i łatwiej przyswajać wiedzę
  • Chcą wzmocnić i zregenerować organizm

Dodatkowo Chyawanprash doskonale oczyszcza nerki. Problemy z nerkami odznaczają się na naszej twarzy w postaci obrzęków tzw. „worków pod oczami”. Preparat ten wspomaga wydalanie toksyn i zanieczyszczeń z nerek. W szybkim czasie likwiduje obrzęki pod oczami.

Dabur Chyawanaprash jest robiony pod ścisłą kontrolą z ponadwiekowej ajurwedyjskiej receptury, co daje nam gwarancję produktu najwyższej jakości. Kluczowe składniki znajdą Państwo w naszym sklepie: https://www.sanavita.com.pl/naturalne-suplementy-diety/61-dabur-chyawanprash-1kg.html

Szczegółowy sposób stosowania znajduję się tutaj: https://www.sanavita.com.pl/naturalne-suplementy-diety/62-chyawanprash-500g.html

Jeżeli cierpcie na dolegliwości wymienione wyżej zdecydowanie sięgnijcie po tą pastę. Już krótkie regularne stosowanie sprawi, że Wasz stan zdrowia się poprawi. Taka ilość ziół w składzie powinna Was przekonać do tego, że naprawdę warto :-)

Nie tylko od Święta – posprzątaj w swojej szafie

porzadekwszafie

Mówi się, że uporządkowana szafa sprawia, że czujemy się spokojniejsi i lepiej zorganizowani. Im bliżej Świąt tym częściej myślimy o tym, że czas posprzątać w mieszkaniu. Dzisiaj przedstawimy Wam nasze triki na szybkie i przyjemne ogarnięcie ubrań, abyście mogły cieszyć się większą ilością czasu dla siebie.

Najpierw spójrz na swojego przeciwnika: szafa, pęka w szwach. A gdy przychodzi, co, do czego nie masz, co na siebie włożyć i lecisz do sklepu po nowe kreacje. Zna to niemal każda kobieta. Wiemy, że sprzątanie w szafie to bardzo stresujący moment – przecież każda bluzka może się jeszcze przydać – dlatego włącz swoją ulubioną muzykę i do dzieła.

Zacznijmy od początku

Spójrz na zawartość szafy i określ, które ubrania nosisz przez większość swojego czasu. Jesteśmy pewni, że stanowią one mniej niż połowę całej Twojej kolekcji ubrań. Te, kreacje, które nosisz najczęściej odłóż z boku (są bezpieczne!) W naszym przypadku stałe ubrania wynosiły mniej więcej 20% całości.

Najpierw odłóż na jedną kupkę ubrania, których nie możesz nosić w danym sezonie. Zimą nie założysz przecież letnich sukienek, a latem grubych swetrów. Te ubrania poskładaj i schowaj w piwnicy, pawlaczu bądź na górnej półce w szafie. Koniecznie podpisz karton, abyś za kilka miesięcy nie musiała się zastanawiać, co jest w środku. Pierwsza selekcja za Tobą!

Z pozostałych ubrań wybierz te, które są poplamione, dziurawe (nawet ulubione t-shirty i dżinsy). Naprawdę zasługujecie na to, żeby nosić zniszczone ubrania nawet po domu? Jeszcze raz zerknijcie w głąb swojej szafy i same przekonajcie się ile innych pięknych kreacji czeka na swoją kolej.

Na kolejnym stosie niech znajdą się ubrania w których źle wyglądasz oraz te, których nigdy nie ubrałaś. Nie każde ubranie, które dobrze wyglądało w sklepie, później świetnie się na nas prezentuje. Nie wspominając już o tym, że każda z nas coś kupiła w szale zakupów. Takie ubrania zajmują tylko niepotrzebnie miejsce. Nawet jeśli myślisz sobie, że kiedyś je ubierzesz to przecież to kiedyś nie nadchodzi już od dłuższego czasu. A jeżeli wciąż nie jesteś przekonana to po prostu przymierz te wszystkie kreacje i sama oceń.

To jeszcze nie koniec stosów, na kolejny odłóż ubrania, których po prostu nie lubisz. Takie w których ktoś powiedział Ci coś przykrego np., że sukienka źle leży albo po prostu nie są uzupełnieniem twojej osobowości. Ubrania przecież powinny być drugą skórą kobiety. Szkoda życia, aby ubierać się niezgodnie ze swoim charakterem.

Na ostatniej kupce odłóż rzeczy za małe oraz za duże. Jeżeli masz tendencje do częstego tycia i chudnięcia po prostu włóż je w kartony, które odpowiednio podpiszesz i gdy znowu waga się zmieni po prostu po nie sięgniesz. Nie ma sensu, aby zajmowały miejsce wśród głównych ubrań. Teraz masz taki rozmiar i żaden inny nie będzie odpowiedni. A jeżeli za mała sukienka wisi już od wielu lat to może jest to dobry moment, aby się z nią pożegnać?

Co zrobić z odrzuconymi ubraniami?

Śmiało możesz je oddać koleżance albo bliskiej osobie. A jeżeli masz czas, aby wystawić je na popularne platformy sprzedażowe to do dzieła – ciuchy z drugiej ręki są często kupowane.

Ubrania w gorszym stanie możesz pociąć na szmatki do wycierania butów oraz ścierki do mycia.

I jak Wam z nową garderobą? Jest przejrzysta i wszystko szybko można znaleźć. To również sposób, żeby pozbyć się bagażu, który z Wami się ciągnie od wielu lat. Czysta szafa to czysty umysł. No i pomyślcie o tym ile zaoszczędzicie czasu podczas ubierania.

 

ZERO WASTE: zacznij od łazienki i zacznij oszczędzać

zero-waste-graphic

Zapraszamy Was na nowy cykl wpisów w oparciu o filozofię zero waste. Jest to myśl, która opiera się na pięciu regułach: odmawiaj, ograniczaj, używaj ponownie, segreguj, kompostuj. Można tą zasadę zastosować niemal do każdego obszaru życia – dzisiaj pokażemy Wam jak można wprowadzić ją do łazienki, aby od Nowego Roku móc cieszyć się pozytywnymi nawykami.

Główną zasadą tej filozofii jest eliminowanie użycia produktów jednorazowego użytku w imię zastępowania ich wielorazowymi zamiennikami. I chociaż wydaje się, że wielorazowy produkt nie może być higieniczny, to musimy wyprowadzić Was z błędu.

Sięgnij po kubeczek menstruacyjny

Czy wiecie, że jedna kobieta w ciągu całego swojego życia zużywa od 8 do 17 tysięcy sztuk artykułów higienicznych typu podpaski i tampony? Jest na to rozwiązanie: kubeczek menstruacyjny. I chociaż teraz wydaje się Wam to zagadkowe to musimy przyznać, że Panie, które spróbowały tego rozwiązania jednoznacznie twierdzą, że szkoda, że odkryły je tak późno. Zdecydowanie polecamy przyjrzeć się kubeczkowi bliżej.

Alternatywa dla kubeczka menstruacyjnego

Panie, które jednak nie zdecydują się na kubeczek również mogą ograniczyć zużycie podpasek i tamponów sięgając po coraz popularniejsze wielorazowe podpaski. Panie, które śledzą tą tematykę doskonale wiedzą, że noszenie jednorazowych wkładek higienicznych czy też podpasek nie jest zdrowe dla okolic intymnych.

Jak zmyć makijaż?

Boimy się szukać badań, które pokazałyby ile płatków higienicznych zużywa jedna kobieta rocznie. Znamy Panie, które używają ich ponad dziesięć dziennie. Alternatywą oczywiście są wielorazowe płatki higieniczne, które można prać w pralce wraz z innymi materiałami.

Jak się golić?

Pamiętacie nieśmiertelne maszynki Waszych dziadków? Stalowe, na żyletki – takie na całe życie? To świetna alternatywa dla jednorazowych maszynek, które w kółko należy wymieniać.

Mycie zębów

Szczoteczkę do zębów, aby była higieniczna należy wymieniać często i regularnie – większość z nich jest jednak plastikowa. Znaleźliśmy dla niech biodegradowalny zamiennik: szczoteczki z babusa. Gdy ją zużyjemy, rozłoży się w krótszym czasie niż ta plastikowa.

Patyczki kosmetyczne

Era plastikowych patyczków powoli odchodzi w zapomnienie. W sklepach pojawiły się bambusowe, drewniane, a nawet papierowe patyczki. Zdecydowanie proponujemy taki pozytywny dla przyrody zamiennik.

Nie zapominajmy jednak o bardzo podstawowych rzeczach, które możemy z łatwością wprowadzić do swojej łazienki. Kupujmy kremy w szklanych opakowaniach, a nie plastikowych tubkach. Pamiętajmy również, że potem te szklane opakowania możemy wykorzystywać, np. do przechowywania biżuterii albo śrubek.  Sięgajcie również po papier toaletowy z recyklingu – i uwaga! Ten współczesny w żaden sposób nie przypomina tego szarego, szorstkiego papieru.

No i nasza ulubiona zasada: cały dom możecie w zasadzie posprzątać tylko przy użyciu octu, sody oczyszczonej i szarego mydła. W łazience otrzymacie gwarancję braku kamienia :)