Zimno Ci? Naturalne sposoby na rozgrzanie organizmu!

Znalezione obrazy dla zapytania jesień

Jesień w tym roku jest wyjątkowo zimna – deszcze, silny wiatr i zewsząd otaczający nas przeziębieni ludzie. Nie trudno o to, aby przemarznąć kiedy wracamy do domu w takiej aurze. Nie powinniśmy bagatelizować uczucia zimna i musimy pamiętać, że nie zawsze wystarczy tylko koc czy cieplejszy sweter. Przede wszystkim należy rozgrzać organizm od wewnątrz.

Najprostszym sposobem jest sięgnięcie po herbatę bądź napar z ziół. Jednak, gdy jesteśmy mocno przemarznięci nie można sięgać po bardzo gorące napoje, ponieważ możemy doprowadzić organizm do szoku termicznego. Do herbaty warto dodać dodatki przeciwbakteryjne – cytrynę, sok z malin, czy też miód.  Szczególnie polecamy napary z ziół – na pewno posmakuje Ci ten z kwiatów lipy albo korzenia imbiru – pobudzi krążenie i rozgrzeje zziębnięte ciało.

Sprawdzonym sposobem są również odpowiednie przyprawy: chili, kurkuma, kardamon albo cynamon. Możemy dodać je do pitego napoju albo do posiłku. Świetnie sprawdzi się kubek gorącego mleka z cynamonem, czosnkiem, imbirem i miodem. Te przyprawy nie tylko rozgrzewają, ale i walczą z bakteriami i wirusami, które mogą doprowadzić do grypy.

Na zimne dłonie czy też stopy polecamy termofory, które służą do ogrzewania miejscowego. Wystarczy już butelka wypełniona gorącą wodą owinięta w skarpetkę.

Możemy również rozgrzać organizm biorąc kąpiel w ciepłej wodzie z dodatkami olejków eterycznych. Taka kąpiel nie tylko rozgrzeje ciało, ale i sprawi, że poczujesz się odprężony. Szczególnie, że jesienna aura nie sprzyja osobom ze skłonnościami depresyjnymi. Kąpiel polecamy połączyć z szybkimi ruchami szorstką gąbką po ciele – pobudzimy w ten sposób krążenie. Po kąpieli należy ubrać się w ciepłą piżamę.

Innym pomysłem na rozgrzanie organizmu są sycące zupy, te poprawią również naszą odporność. To metoda, która sprawi, że ciepło zostanie z nami na dłużej i będzie potęgowane przez uczucie sytości w żołądku. Polecamy nie tylko tradycyjny rosół, który działa przeciwwirusowo, ale także zupy przyrządzone z grochu, fasoli, dyni, soczewicy – muszą zawierać mnóstwo warzyw i być gęste.

Mamy nadzieję, że nasze sposoby na szybkie rozgrzanie organizmu przyniosą Wam ulgę w te chłodne jesienne dni.

Grzybobranie, czyli dlaczego warto jeść grzyby

Znalezione obrazy dla zapytania grzyby

Utarło się, że grzyby nie posiadają większych wartości odżywczych, a ich jedzenie nie przyniesie nam większego pożytku. My jednak wychodzimy tej tezie naprzeciw i postaramy się ją obalić.

Czy wiecie, że królestwo grzybów zawiera w sobie ponad 140 tysięcy gatunków?

Grzyby mają niewiele kalorii, dlatego są idealne dla osób, które dbają o linię. Najmniej kalorii mają pieczarki – tylko 15 kcal na 100g, na drugim miejscu są kurki 18 kcal na 100g, kolejne są boczniaki 32 kcal na 100g. Nieco bardziej kaloryczne są grzyby leśne, np. świeże borowiki zawierają 33 kcal na 100g. Grzyby składają się głownie z wody i nie zawierają niemal żadnego tłuszczu. Dusząc je nie musimy dodawać żadnego tłuszczu – ponieważ świetnie będą smakować zrobione w sosie własnym. Dlatego warto dodawać je do posiłków, aby zwiększyć objętość spożywanego dania, nie zwiększając przy tym jego kaloryczności.

Grzyby zawierają dużo błonnika, który pozytywnie wpływa na trawienie, utrzymuje wysoki poziom metabolizmu i zapewnia uczucie sytości. Nie zapominajmy jednak o tym, że w grzybach znajduje się również słabo trawiony błonnik – chityna. Dlatego niezalecane jest podawanie grzybów (szczególnie leśnych) osobom, które mają problemy trawienne i dzieciom do trzeciego roku życia.

Czy wiecie, że zmysł smaku odbiera konsystencję grzybów w podobny sposób jak mięso?

Grzyby posiadają również sporo minerałów, między innymi: potas, cynk, selen, miedź, jod, żelazo, mangan, fosfor. Szczególnie bogate są również w witaminy z grupy B, takie jak: ryboflawina, kwas foliowy, tiamina, kwas pantotenowy, biotyna, pirydoksyna i niacyna oraz witaminy A, K i C.

Skutecznie również wspierają nasz system odpornościowy dzięki zawartości antyutleniaczy. Zaleca się jedzenie grzybów szczególnie zimą w okresie zwiększonych zachorowań.

Grzyby zawierają w sobie również polifenole, takie jak:: kwas galusowy, ferulowy, protokatechowy, kawowy, katechiny. Są one przez nas bardzo pożądane, ponieważ działają antyzapalnie, przeciwalergicznie i antyoksydacyjnie. Spowolniają proces starzenia naszego organizmu, chronią nasze zdrowie i zmniejszają ryzyko zachorowania na choroby cywilizacyjne. Jedząc regularnie grzyby zmniejszamy szansę na wystąpienie takich chorób jak cukrzyca typu 2, choroby serca i układu krążenia.

Kto z Was regularnie spożywa grzyby?

Olej z pestek dyni – czy już na stałe zagościł w Twojej kuchni?

olej z pestek dyni tłoczony na zimno nieoczyszczony

Olej z pestek dyni słynie ze swoich właściwości zdrowotnych i pielęgnacyjnych. Koniecznie musisz poznać jego właściwości  i na stałe wprowadzić go do swojego menu.

Ma charakterystyczny orzechowy smak, zapach oraz ciemnozielony kolor – to jeden z najciemniejszych olejów. Nie wolno go smażyć, ponieważ wysoka temperatura niszczy substancje prozdrowotne w nim zawarte. Dlatego powinno się go jeść na zimno. Świetnie smakuje jako dodatek do chleba, warzyw, białego sera, ale i do sałatek oraz surówek. W Austrii dodaje się go do słynnego sernika wiedeńskiego!

Olej z pestek dyni w swoim składzie zawiera około: 47 % kwasów tłuszczowych wielo nienasyconych ( omega 3 i omega 6), 29% kwasów tłuszczowych jedno nienasyconych ( omega 9) oraz kwasy nasycone. W oleju tym znajdziemy zarówno kwas tłuszczowy linolowy jak i gama-linolenowy! A to nic innego jak powszechnie reklamowany składnik preparatów CLA. Dodatkowo w oleju tym znajdziemy szereg witamin: witaminę E( naturalny antyutleniacz), B1, B2, B6, D, A, C, beta-karoten, selen i cynk. Olej z pestek dyni to również bogate źródło fitosteroli, jak np.: cucurubita, citrulin, skwalen oraz phytosterinen. Przyjrzyjmy się bliżej jakie mają działanie dla naszego organizmu:

CUCURBITA – jest sterolem o właściwościach przeciw pasożytniczym układu pokarmowego.

PHYTOSTERRINEN - zalecany w zapobieganiu oraz leczeniu wczesnego stadium przerostu gruczołu krokowego( prostaty). Działa również korzystnie w problemach układu moczowego.

CITRULIN – wspomaga tworzenie substancji moczowych.

SKWALEN – reguluje poziom cholesterolu we krwi( zapobiega miażdżycy), usuwa trucizny z naszego organizmu, reguluje gospodarkę hormonów płciowych oraz bierze udział w tworzeniu kwasów żółciowych(dlatego olej ten polecany jest w chorobach wątroby i dróg żółciowych).

Olej z pestek dyni świetnie wpływa również na naszą skórę. Wystarczy codziennie masować skórę tym olejkiem, aby ją nawilżyć, poprawić jej napięcie, zmniejszyć widoczność zmarszczek, pomaga w walce z trądzikiem. Świetnie koi podrażnienia, wspomaga procesy regeneracyjne oraz wspiera kuracje antycellulitowe. Ze względy na jego mocny kolor, warto przed użyciem rozcieńczyć go niewielką ilością wody lub innego oleju, np. kokosowego.

Stosowanie oleju na końcówki włosów sprawi, że staną się one lśniące i mocne.

Olej z pestek dyni kupicie w naszym sklepie: KLIK 

 

Twoje dziecko właśnie rozpoczęło rok szkolny? Sprawdź, jak poprawić mu odporność!

Podobny obraz

Słyszeliśmy o dzieciach, które potrafią być chore nawet osiem razy w ciągu roku! Aby, uchronić swoją pociechę przed niepotrzebnymi cierpieniami warto codziennie wzmacniać jego odporność. Pamiętaj jednak, że zanim organizm się uodporni, maleństwo będzie musiało swoje odchorować.

Dzieci najczęściej zaczynają chorować w drugim i trzecim roku życia, często zbiega się to z momentem wysłania dziecka do żłobka lub przedszkola. Wtedy właśnie jego organizm styka się z masą wirusów, bakterii i łapie infekcje za infekcją.

Jak możesz pomóc odporności swojego dziecka?

Nie można zapominać o tym, że przewód pokarmowy to największy organ układu immunologicznego. Zdrowa dieta jest bardzo ważna, aby budować naturalną odporność dziecka. Należy dbać o różnorodność posiłków. Dietę dziecka zdrowego należy oprzeć na mleku, produktach zbożowych, warzywach, owocach, chudym mięsie, jajach oraz rubach. Warto serwować dziecku również naturalne prebiotyki znajdujące się w cykorii, porach, czosnku, szparagach, cebuli czy bananach. Równie ważne jest to, aby dziecko jadło posiłki regularnie.

Nie zapomnijmy o tak istotnym – hartowaniu. Dziecko powinno przebywać na dworze przynajmniej dwie godziny dziennie. Przeciwskazaniem do spędzania czasu na dworze są temperatury poniżej 10 stopni Celsjusza.

Posiłki i napoje, które podajesz dziecku powinny mieć temperaturę pokojową – bardzo ważne, jest, aby nie przegrzewać naszej pociechy. W ciepłe, letnie dni dziecko można hartować naprzemiennymi letnimi i ciepłymi prysznicami. Po takim zabiegu mocno natrzyj pociechę ręcznikiem.

Podczas wakacji warto zabierać dzieciaki na wyjazdy nie krótsze niż dwa tygodnie, aby zmienić im klimat. Dobrze zrobi wyjazd zarówno w góry, jak i nad morze.

Wspomaganie naturalnymi suplementami

Barley grass to liofilizowany proszek uzyskany z zielonych pędów jęczmienia. Spośród roślin zbożowych jęczmień jest najstarszą zieloną żywnością i najstarszym zbożem na świecie. Preparat z zielonych, sproszkowanych młodych pędów jęczmienia w stosunku do innych roślin zawiera unikalne, najwyższej wartości substancje odżywcze.
Jęczmień ten rośnie na terenach ekologicznie czystych, a podczas uprawy nie stosuje się żadnej chemii. Badania fitobiologiczne wykonane w ostatnim dziesięcioleciu wykazały, że substancje odżywcze osiągają maksymalne wartości w krótkim okresie krzewienia się rośłiny (średnio w 9-tym dniu od kiełkowania nasion).

Te i inne naturalne suplementy diety znajdziecie w naszym sklepie online: http://www.sanavita.com.pl/

Witamina B6 – co jeść, aby zwiększyć jej ilość w organizmie?

Znalezione obrazy dla zapytania witamina b6

Witamina B6 jest witaminą z grupy B, zwaną pirydoksyną. Bierze udział w tworzeniu czerwonych krwinek oraz w metabolizmie aminokwasów. To właśnie ona zaangażowana jest w proces, który przetwarza żywność na energię i w proces wytwarzania serotoniny i norepinefryny – to właśnie one odpowiadają za nasz dobry nastrój.

Witamina B6 sprawia również, że mamy lepszą odporność, a kobiety w ciąży i te karmiące piersią dzielą się nią ze swoim dzieckiem, aby zapewnić mu zdrowy rozwój mózgu. Pirydoksyna wpływa także na pracę naszego serca, skurcze mięśni i ma wpływ na ciśnienie krwi. Dodatkowo łagodzi skutki uboczne przyjmowania lekarstw, wspomaga pracę nerek, zapobiega tworzeniu się kamieni nerwowych, a także dobrze radzi sobie ze zmniejszaniem bóli i sztywności w nadgarstkach i dłoniach. Jej prawidłowy poziom łagodzi też napięcie przedmiesiączkowe.

Nie można zapominać, że jej bardzo ważną rolą jest ochrona przed rozwojem miażdżycy. A utrzymywanie odpowiedniego poziomu  organizmie ma duży wpływ na leczenie zapaleń skóry, wypadanie włosów, czy zapalenie warg i języka.

Niedobór tej witaminy upośledza działanie organizmu i powoduje zmiany neurologiczne np.. przedwczesne starzenie się neuronów. Dodatkowo powoduje problemy zdrowotne ze skórą, błoną śluzową, układem krążenia. Co więcej może dawać objawy takie jak; drgawki, depresja, apatia, bezsenność, złe samopoczucie, zapalenie nerwów, brak odporności, nudności, odruchy wymiotne, objawy padaczkowe, drażliwość. To nie wszystko – zwiększa to ryzyko wystąpienia nowotworów, a u dzieci może spowodować opóźnienia umysłowe i nieprawidłowości w budowie kości.

Niedobór występuje najczęściej, gdy nasza dieta jest źle zbilansowana, gdy przyjmujemy antykoncepcję hormonalną, karmimy piersią bądź przyjmujemy leki przeciwgruźlicze. Występuje również u osób chorych na alkoholizm, nadczynność tarczycy, niewydolność serca bądź nerek.

Polecamy sięgać po naturalne źródła witaminy B6:

  • fasola
  • warzywa
  • mięso
  • jaja
  • ciecierzyca
  • tuńczyk
  • łosoś
  • całe ziarna i zboża
  • wątroba wołowa
  • mielona wołowina
  • pierś z kurczaka
  • arbuz
  • ziemniaki
  • szpinak
  • wieprzowina
  • drób
  • chleb
  • pełnoziarniste płatki zbożowe
  • fasolki sojowe
  • orzeszki ziemne
  • mleko
  • ziemniaki
  • banany
  • kasza bulgur
  • twaróg