Cebula – niezastąpiona w codziennej diecie

Znalezione obrazy dla zapytania cebula

Jeżeli jeszcze nie doceniasz wyjątkowych właściwości cebuli to po tym artykule już z pewnością będziesz posiadać kilka sztuk w swojej spiżarce. To warzywo słynie ze swoich właściwości leczniczych – działa bakteriobójczo, poprawia odporność, jest dobrym środkiem na przeziębienie, wrzody, rozstępy, blizny, a nawet na kaca! To oczywiście nie wszystko – zachęcamy do lektury.

Cebula od wieków uważana jest za jedno z najzdrowszych warzyw. W medycynie ludowej słynęła z dobroczynnego wpływu na leczenie chorób reumatycznych, przeziębień, czy udrożniania zakatarzonego nosa i dróg oddechowych. Przez wiele stuleci była też najcenniejszym i najskuteczniejszym lekiem przeciwszkorbutowym. Marynarze, kupcy, wielorybnicy hurtem zabierali ją ze sobą, gdy udawali się w daleką podróż. Już wtedy udowodniono, że cebula potrafi zabić bakterie, które są odporne na antybiotyki. Pod łuskami cebuli co więcej znajduje się fosfor, magnez, siarka, cynk, krzem – czyli minerały, które wzmacniają ogólną odporność.

Współcześni naukowcy udowodnili, że spożywanie codziennie cebuli zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia raka jelita grubego o ponad 50%!  Jedzenie cebuli zmniejsza również ryzyko zachorowania na raka jamy ustnej, gardła, nerek i jajników, a nawet dzięki zawartości kwercetyny może zapobiec rakowi trzustki.

Ale, to nie koniec właściwości cebuli. Jest ona bogata w potas (146 mg/100 g) co sprawia, że obniża nam się ciśnienie tętnicze. Badania pokazały, że jedzenie codziennie jednej surowej cebuli minimum przez dwa miesiące spowoduje wzrost dobrego cholesterolu i obniżenie złego.

Wartość energetyczna – 40 kcal
Białko ogółem – 1,10 g
Tłuszcz – 0,10 g
Węglowodany – 9,34 g (w tym cukry proste 4,24)
Błonnik – 1,7 g

Witaminy

Witamina C – 7,4 mg
Tiamina – 0,046 mg
Ryboflawina – 0,027 mg
Niacyna – 0,116 mg
Witamina B6 – 0,120 mg
Kwas foliowy -  19 µg
Witamina A – 2 IU
Witamina E – 0.02 mg
Witamina K – 0.4 µg

Minerały

Wapń – 23 mg
Żelazo – 0,21 mg
Magnez – 10 mg
Fosfor – 29 mg
Potas – 146 mg
Sód – 4 mg
Cynk – 0,17 mg

Źródło danych statystycznych: USDA National Nutrient Database

Ale, to jeszcze nie wszystko. Surowa cebula pomaga również uporać się z zaparciami. Jednak nie jest wskazana dla osób, które cierpią z powodu dolegliwości ze strony wątroby czy woreczka żółciowego. Nie jest wskazana również dla osób, które chorują na nerki, zapalenie jelit, niewydolność serca, czy przewlekłą zgagę.

Wszyscy, którzy właśnie skończyli brać antybiotyk powinni również przez kilka kolejnych dni spożywać spore ilości cebuli. Ta ma działanie grzybobójcze. Aby, jeść ją ze smakiem wystarczy udusić ją w wodzie, a później doprawić solą, pieprzem, oliwą i podsmażyć z jajkiem. A miseczka zupy cebulowej będzie świetnym i skutecznym sposobem na kaca.

Czy wiecie, że, aby pozbyć się zapachu cebuli wystarczy skropić ją cytryną? Dzięki temu osoby, którym przeszkadza jej zapach mogą ją jeść ze smakiem.

 

Nie przegap: SMOG i maski antysmogowe

Podobny obraz

Maska antysmogowa to maska, która ma chronić przed oddychaniem zanieczyszczonym powietrzem. Tej zimy stały się one bardzo popularne. Co musisz o nich wiedzieć i czy powinnaś się w taką zaopatrzyć? Koniecznie przeczytaj nasz tekst, aby nic Ci nie umknęło.

Ich popularność wynika z bardzo słabej jakości powietrza w Polsce – szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy to normy przekraczane są o kilkaset procent. W Krakowie normy są bardzo często przekraczane, aż o 400%! Podobnie sytuacja ma się w okolicach Górnego Śląska.

Zanieczyszczone powietrze to powietrze, które zawiera w sobie substancje szkodzące zdrowiu człowieka. W takim powietrzu znajduje się tlenek węgla, azotu, siarki benzo(a)piren, ozon i metale ciężkie, m.in. kadm, rtęć, ołów. A najbardziej niebezpiecznymi zanieczyszczeniami są były PM 10 i PM 2,5. Właśnie te były mogą docierać do górnych dróg oddechowych, płuc, a nawet do krwi.

Według Krakowskiego Alarmu Smogowego, statystyczny krakowiak przyjmuje rocznie tyle rakotwórczego benzoalfapirenu, jak gdyby wypalił 2,5 tys. papierosów!

Człowiek, który przebywa regularnie w takim powietrzu jest narażony na rozwój wielu niebezpiecznych chorób. Związki zawarte w smogu niszczą funkcje obronne dróg oddechowych – co sprzyja infekcjom bakteryjnym i wirusowym. Dodatkowo smog obciąża serce, zwiększa ryzyko alergii, zaostrza objawy astmy i choroby układu krążenia.

Niestety, ale zanieczyszczone powietrze zabija. Każdego roku z powodu zanieczyszczonego powietrza w Krakowie umiera około 400 mieszkańców (według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia). Na świecie rocznie umiera 7 mln osób. Przyczyną tych zgonów są najczęściej nowotwory i choroby płuc.

Aby, chronić się przed tak dużym zagrożeniem możemy sięgnąć po maskę przeciwpyłową – to dzięki niej wdychamy oczyszczone powietrze. Producenci masek zapewniają, że maski zatrzymują 99% zanieczyszczeń powietrza. Lekarze podkreślają jednak, że taka maska nie chroni całkowicie przed smogiem.

Pamiętajcie, że o maskę trzeba dbać – myć ją i prać. Jednak, co ważniejsze należy w niej regularnie wymieniać filtry – w momencie, kiedy zmieniają kolor z białego na szary. Taki filtr może nam wystarczyć na około piętnaście dni. Chociaż w sieci pojawiły się relacje mieszkańców Krakowa, że filtr już po kilku godzinach nadawał się do wymiany.

Aby, kupić dobrą maskę antysmogową należy zwrócić uwagę na filtr. Musi filtrować bardzo małe cząsteczki pyłu, czyli PM2,5. Jeżeli będziesz używać maski w mieście wybierz taką, która ma warstwę z węglem aktywnym, aby chronić się przed zanieczyszczeniami gazowymi.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów opublikował w punktach poradnik, na co warto zwracać uwagę przy zakupie maski, aby wybrać taką, która naprawdę działa.

  • CE – oznacza, że producent przeprowadził procedurę oceny zgodności i deklaruje, że produkt spełnia wszystkie wymagania techniczno-prawne
  • FFP1, FFP2, FFP3 – wskazuje klasę ochrony filtra: najsłabsza to 1, najwyższa – 3
  • NR – półmaska jednorazowego użytku. Nie zakładaj jej ponownie i nie noś dłużej niż 8 godzin
  • R – półmaska wielokrotnego użytku
  • D – oznacza, że półmaska pozytywnie przeszła badanie na zatkanie pyłem dolomitowym. Wybierz produkt z tym znakiem, jeśli planujesz przez dłuższy czas pracować w zapylonym pomieszczeniu, np. podczas remontu domu

Maskę antysmogową możesz kupić w aptece, sklepach z artykułami bhp lub budowlanymi oraz w sklepach internetowych. Pamiętaj, aby od razu zamówić kilka wymiennych filtrów.

Ćwicz w pracy i ciesz się zdrowiem

Znalezione obrazy dla zapytania ćwiczenia za biurkiem

Nie każdy z nas może sobie pozwolić, aby kilka razy w tygodniu po pracy udawać się na zajęcia fitness. Część z nas zrezygnowała ostatnio nawet z biegania ze względu, na jakość powietrza. Aby, jednak wciąż pozostać w ruchu warto wykonać kilka ćwiczeń w pracy. Co więcej – jesteśmy pewni, że prawie nikt nie zorientuje się, że właśnie ćwiczysz.

Myślimy, że większość z Was słyszała już o ćwiczenia izometrycznych, ale kto z Was z nich korzystał? Należy napisać mięśnie, ale stawy muszą pozostać nieruchome. To szybki i wygodny trening, który dobrze wzmacnia mięśnie.  Pamiętajcie jednak, aby napięcie mięśni utrzymywać przez około 15 – 30 sekund.

Aby, ćwiczyć uda

Siedząc na krześle złącz mocno stopy oraz kolana i naciskaj nimi na siebie. I to już :) Powtarzaj tak często jak masz ochotę.

Możesz też stanąć obok ściany i naciskać na nią piętą z lekko zgiętą nogą. I tak na przemian – uważaj, aby nie pobrudzić ściany :)

Aby, ćwiczyć brzuch

Siedząc prosto za biurkiem mocno napinaj mięśnie brzucha. Siedząc w takiej pozycji możesz zrobić dodatkowe skłony – tak, jakbyś chciała sięgnąć po długopis.

Aby, rozluźnić kark

Przechyl głowę w prawo, połóż dłoń z lewej strony i z całej siły staraj się wyprostować głowę, jednocześnie naciskając ręką. To ćwiczenie wykonuj zmiennie na strony.

Czy wiecie, że ćwiczenia rozciągające poprawiają krążenie i dotleniają mózg?

Ramiona

Stań na baczność, weź głęboki wdech i wydech, następnie unieś ręce nad głowę – tak wysoko jak tylko potrafisz. Na przemian wyciągaj ramiona coraz wyżej.

Nogi

Wystarczy, że siedząc przy biurku zrobisz mały rozkrok. Prawą nogę należy wyprostować i oprzeć piętą o podłogę. Lewą nogę ugnij w kolanie i odchyl w bok. Obie ręce oprzyj na prawym udzie. Pochyl się ku prawej nodze pamiętając o prostych plecach – pracować ma tylko miednica. Rób zmiany w tym ćwiczeniu.

Przypominamy o innych bardzo cennych zmianach, które możemy wprowadzić do naszego życia. Wysiądźcie czasem przystanek wcześniej i dotrzyjcie do punktu docelowego pieszo. Część tras przemieszczajcie też rowerem. Nie wstydźcie się również, co dwie godziny w pracy porozciągać, porobić kilka skłonów – warto o siebie dbać. W każde sytuacji możecie też rytmicznie napinać i rozluźniać mięśnie. Takie małe zmiany, a działają:)

Dobry zwyczaj: nie wyrzucaj chleba

Znalezione obrazy dla zapytania chleb

Niestety, ale z roku na rok coraz więcej jedzenia się marnuje – a produktem najczęściej wyrzucanym jest chleb (statystyki Unii Europejskiej). Uwielbiamy jeść świeże pieczywo, a najlepiej, żeby było wciąż ciepłe, kiedy przynosimy je do domu. Sporo z nas już na drugi dzień po prostu wyrzuca nadmiar wczorajszego chleba i ponownie udaje się do piekarni. Warto z tym skończyć i poznać kilka przepisów na bazie czerstwego pieczywa. Wystarczy drobna obróbka czerstwego chleba, aby nawet ten kilkudniowy smakował świetnie.

Najprostszą metodą jest przerobienie go na grzanki, które będą świetnym dodatkiem do zup czy sałatek. Wystarczy pokroić chleb w kostkę i wrzucić go na kilkanaście sekund na rozgrzaną patelnię. Można dodać do niego wtedy różne przyprawy bądź oliwę. Takie grzanki należy przechowywać w szczelnie zamkniętym pudełku.

Równie prostym pomysłem jest przygotowanie bułki tartej. Po prostu pokrój chleb na mniejsze kawałki i rozkrusz go przy użyciu blendera. I już! Również trzymaj w ciemnym miejscu bez dostępu powietrza.

Możesz też przygotować pyszne tosty francuskie. Przygotuj w miseczce rozmącone jajko z odrobiną mleka i ulubionymi przyprawami. W takiej mieszance maczaj chleb i smaż go na rozgrzanej patelni z oliwą. W kilka minut przygotujesz pyszne śniadanie.

Innym pomysłem jest chleb maczany w cieśnie naleśnikowym. Ciasto powinno być gęściejsze niż do smażenia tradycyjnych naleśników. Po usmażeniu chleb świetnie smakuje z cukrem pudrem bądź dżemem. Taki szybki zamiennik gofrów.

Pomysł na szybką kolację to zapiekanka z chlebem. Posmaruj naczynie żaroodporne oliwą i na dnie połóż chleb. Na to wlej rozmącone jajko i dodaj ulubione dodatki, np. przesmażoną kiełbaskę, cebulę, pieczarki. Przypraw tak jak lubisz, całość posyp żółtym serem i zapiekaj kilka minut w piekarniku.

W sieci znajdziecie również masę przepisów na słodkości z wykorzystaniem czerstwego chleba, np. na szarlotkę albo muffiny.

Gorąco Was zachęcamy do wykorzystywania czerstwego chleba. Pomoże Wam to wprowadzić oszczędności do codziennego budżetu, a także ograniczy marnowanie żywności. Powodzenia!

Zaproś przyjaciół na domową kawę z żołędzi

Znalezione obrazy dla zapytania żołędzie

Kawa z żołędzi wywodzi się z tradycji polskiej i była popularna do XIX wieku, wtedy uchodziła za towar luksusowy. Jej miłośnikiem był znany wszystkim Chopin.  Dziś możemy przygotować ją sami i zastosować, jako interesujący zamiennik tradycyjnej kawy. Żołędziówkę może pić każdy – niezależnie od wieku i stanu zdrowia.

Niezależnie jaką kawę pijemy na co dzień warto spróbować tej z żołędzi, która w ciekawy sposób urozmaici naszą dietę i przy okazji zadba o zdrowie.

Aby, przygotować naszą domową ekologiczną żołędziówkę potrzebujemy kilogram świeżych i twardych żołędzi oraz dwa litry wody. Żołędzie należy zalać zimną wodą i pozostawić na całą dobę. Po tym czasie należy je odcedzić, przepłukać i zalać 2 litrami zimnej wody, po czym całość zagotować. Ugotowane żołędzie należy wysuszyć na ciepłej blaszce, obrać i prażyć w piekarniku bądź na patelni. Następnie wystarczy zmielić nasze uprażone żołędzie. Aby, przygotować kawę należy wsypać do kubeczka łyżeczkę zmielonych żołędzi i zalać je wrzątkiem. Nasz kubeczek przykrywamy i parzymy kawę od 5 do 10 minut. Świetnie pasuje do niej cynamon, kardamon czy inne korzenne przyprawy.  Warto posłodzić ją miodem, ponieważ lepiej podkreśla smak naszej żołędziowej kawy niż cukier.

Warto jednak wspomnieć o właściwościach takiej kawy. Jest ona doskonałym źródłem węglowodanów, a wypicie jej o poranku doda nam energii. Nie zawiera ona kofeiny ani sodu, dlatego mogą ją pić osoby młode, a także takie, które ze względów zdrowotnych nie mogą pić tradycyjnej kawy.  Kawa z żołędzi dobrze redukuje stres i idealne uzupełnia niedobory magnezu w organizmie. Dostarcza również witaminy z grupy B i ma pozytywny wpływ na cały układ nerwowy, między innymi pomaga w zakresie poprawy pamięci i koncentracji. Może być również pomocą przy walce ze stanami depresyjnymi.

Nie można zapominać o tym, że żołędziówka wzmacnia układ pokarmowy: żołądek, wątrobę, jelita oraz śledzionę. Przyda się w walce z niestrawnościami, wzdęciami, chorobą wrzodową, a także pomoże z zaparciami i biegunką. Jako, że reguluje pracę układu pokarmowego poleca się ją osobą ciepiącym na celiakię czy inne nietolerancje pokarmowe. Dodajmy, że jest produktem bezglutenowym.

Wspomoże również w diecie – ponieważ taka kawa jest bardzo sycąca i redukuje uczucie głodu. Z przyjemnością mogą ją pić również kobiety w ciąży, dostarcza ona masę kwasu foliowego niezbędnego do prawidłowego rozwoju dziecka.

W 100 gramach żołędziówki znajdziemy również około:

- 100 mg fosforu
- 80 mg magnezu
- 0,8 mg manganu
- 0,7 mg miedzi
- 700 mg potasu
- 50 mg wapnia
- 1 mg żelaza

Kto z Was skusi się na taki kulinarny i zdrowotny eksperyment?